loading...
Zamknij wpis

VOGELSANG-WARSIN

Bundesland: Mecklenburg-Vorpommern
Landkreis: Uecker-Randow  

Niewielka wieś o średniowiecznym rodowodzie położona na południowym wybrzeżu Zalewu Szczecińskiego. W przeszłości stanowiła dwie odrębne osady. Początki osadnictwa na tym terenie sięgają epoki kamienia i neolitu. Ludność trudniła się zbieractwem, myślistwem i wolnym wypasem bydła oraz rybołówstwem. W okresie wczesnego średniowiecza ziemie te zamieszkiwane były przez plemiona słowiańskie (Wieleci-Lucice). Czasowo swoje wpływy zaznaczyli tu Wolinianie a następnie Polanie. W okresie misji ottonowych ziemiami tymi władali książęta zachodniopomorscy z dynastii Gryfitów, pozostający pod ciągłym wpływem silniejszych sąsiadów: Polaków, Duńczyków i Niemców. Duże i słabo zaludnione obszary leśne stanowiły doskonały teren dla rozpoczętej z początkiem XIII wieku kolonizacji. Osadnicy przybyli głównie z terenu Brandenburgii. W dorzeczach rzek i wzdłuż wybrzeża Zalewu Szczecińskiego założyli wiele nowych osad a już istniejące, o słowiańskim rodowodzie, poczęły szybko się rozrastać. Okres rozwoju przerwała wojna trzydziestoletnia. Miejscowość wielokrotnie grabiona przez stacjonujące w niej wojska nie odzyskała już swojej świetności. W roku 1935 na zamku w Vogelsang naziści urządzili obóz szkoleniowy. 17 stycznia 1937 roku pożar strawił część zamku. W okresie II wojny światowej w zamku znajdował się przejściowo szpital wojskowy. Oddziały Armii Czerwonej zajęły miejscowość 27.04.1945 roku. Po wojnie w zamku urządzono dom dla sierot wojennych. Rozpoczął się powolny proces odbudowy miejscowości. Szkołę dziesięcioklasową wzorowaną na radzieckim systemie oświaty otwarto w 1951 roku. Dziewięć lat później na skolektywizowanych gruntach utworzono rolniczą spółdzielnię produkcyjną (Landwirtschaftliche Produktionsgenossenschaft). W latach 90-tych XX wieku we wsi powstało wiele gospodarstw agroturystycznych, zmieniając na stałe charakter osady. Sąsiadujące ze sobą od wieków wsie Warsin oraz Vogelsang scalono administracyjnie i ustanowiono siedzibą gminy Vogelsang-Warsin.
W XIX wieku wieś należała do rycerskiego rodu von Enckevort, który wzniósł tu rodową rezydencję, a na cmentarzu, usytuowanym na skraju miejscowości Warsin, wybudował rodziną nekropolię. Stanowi ją cmentarzotoczony średniowiecznym kamiennym murem z usytuowanymi w osi, dzwonnicą, grobowcem i kaplicą. Cały zespół tworzy oryginalne rozwiązanie architektoniczne wpisane na listę zabytków. Budowę grobowca rozpoczął w roku 1828 Carl Friedrich Heinrich von Enckevort, dając wyraz, podsycanej duchem romantyzmu, potrzebie poszukiwania więzi z przodkami, budowania rodowej tożsamości oraz wiary w życie wieczne.
 
Dominujący punkt całego kompleksu stanowi dzwonnica z przejazdem bramnym, jedyna tego rodzaju budowla na Pomorzu Zachodnim. Wzniesiono ją na planie równoległoboku w ciągu północnego muru okalającego cmentarz. Podzielono na dwie kondygnacje zamknięte stropami i zamknięto hełmem. Wewnętrznym podziałom odpowiadają gzymsy, kordonowy i wieńczący oraz lizeny narożne z boniowaniem, rozczłonkowujące zewnętrzne elewacje.
Pierwszą kondygnację zajmuje przejazd bramny z dwoma portalami o prostych ościeżach zamkniętych łukami koszowymi. Obramienie portali stanowią płytkie prostokątne wnęki, w których umieszczone są płyty żeliwne z inskrypcjami. Jednoprzestrzenne wnętrze z bocznymi niszami zamknięte jest płaskim stropem, na który wiodą drewniane schody zlokalizowane w prawej niszy.
Na drugiej kondygnacji umieszczony jest nowy dzwon. Jego dźwięk wydobywa się na zewnątrz przez okna usytuowane centralnie w każdej ze ścian. Proste ościeża zamknięte półokrągło obwiedzione są dekoracyjną opaską z boniowaniem. Ponad oknami znajdują się trzy okrągłe blendy wieńczące każdą z elewacji. Hełm wieży o barokowej formie także posiada plan równoległoboku. Zwieńczony jest iglicą z kulą i gwiazdą. W rozczłonkowującej go latarni znajdują się prostokątne okna zamykane okiennicami. Z bliskością zalewu należy łączyć hipotezę, jakoby światło palone w latarni wieżowej stanowiło punkt nawigacyjny dla łodzi przemierzających wody Stettiner Haff. Faktem jest natomiast istnienie osi widokowej między dzwonnicą a oddaloną od niej o 400 m rodową rezydencją.
Obecnie ta wyjątkowa konstrukcja stała się rozpoznawalnym obiektem nie tylko w regionie i stanowi kluczowy element nowego herbu gminy Vogelsang-Warsin.
 
Centralnym obiektem założenia jest obszerna krypta, osadzona głęboko w ziemi. Wzniesiono ją na planie prostokąta ze skromną fasadą od północy. Wieńczy ją szczyt w formie łuku odcinkowego z prostokątną wnęką, w której umieszczona jest inskrypcja na żeliwnej płycie. Elewacja południowa, nieznacznie tylko wyrastająca ponad poziom gruntu, zakończona jest niewielkim szczytem o identycznym wykroju, w którym znajduje się otwór doświetlający wnętrze.
Portalowe wejście do grobowca posiada proste jednouskokowe ościeże zamknięte łukiem koszowym. W ościeżu osadzono ciężkie, dwudzielne żeliwne wrota. Po obu stronach wejścia znajdują się otwory wentylacyjne o prostych ościeżach zamkniętych łukiem odcinkowym, przesłonięte kutymi kratami. Wnętrze krypty zamknięto sklepieniem kolebkowym z niewielkimi lukarnami pełniącymi funkcję otworów wentylacyjnych. Ściany i sklepienie otynkowano. Wewnątrz złożono różnej wielkości trumny z prochami przedstawicieli rodziny von Enckevort.
 
Za kryptą, patrząc od strony bramy, znajduje się niewielka neogotycka kaplica, wzniesiona na planie prostokąta o jednoprzestrzennym wnętrzu. Ściany wymurowano z cegły maszynowej i opięto narożnikowymi skarpami. Podziały poziome wyznacza strefa cokołowa z gzymsem fazowanym oraz gzyms i fryz wieńczący. Elewacje północną i południową zwieńczono trójkątnymi szczytami zakończonymi dekoracyjnym fryzem ząbkowym oraz prawdopodobnie sterczynami. Pośrodku szczytu znajduje się okulus o prostym ościeżu. Portal wejściowy zlokalizowany jest po stronie północnej. Dwuuskokowe ościeże w formie wałka zamknięte jest ostrołukiem i ujęte w prostokątne obramienie.                 
 

Zespół sepulkralny, mimo iż położony na skraju miejscowości, dzielił jej losy na przestrzeni wieków. Żeliwne płyty inskrypcyjne szczęśliwie ocalały, dzwon został jednak zarekwirowany na potrzeby armii niemieckiej. Po roku 1945 w zmienionych stosunkach społeczno-religijnych nekropolia pozostawiona była bez opieki i podlegała postępującej dewastacji, łącznie z grobowcem chętnie nawiedzanym przez dzieci. Dopiero w latach 70-tych i 90-tych XX wieku podjęto prace zabezpieczające i rewitalizacyjne, uporządkowano teren, odrestaurowano obiekty, oraz ufundowano nowy dzwon.



Do góry